Wiesz kiedy był największy przełom mojej akceptacji nie zawsze wygodnej rzeczywistości i momentu, w którym zrozumiałam, że nie ma co patrzeć na innych? Jak zaczęłam podróżować sama. Jak nie bałam się pojechać w góry z obcymi ludźmi. Jak zaczęłam robić rzeczy, które zawsze chciałam. Kiedy w końcu nie byłam ograniczona ludźmi i ich charakterami, a poznawałam nowych. Inne zachowania, niecodzienne reagowanie na pewne sytuacje. To piękne, chociaż nie zawsze podoba mi się to co widzę. Tylko, że w życiu nie chodzi tylko o to, żeby było wygodnie. Przekonałam się o tym na autostopie. Podobało mi się to zrezygnowanie z wygody na korzyść niezapomnianych wspomnień. Wiem, ludzie dzisiaj tak nie żyją. Przychodzą do domu i najczęściej siadają do laptopa i puszczają muzykę/oglądają seriale. Egzystują, ale nie żyją. Każdy dzień wygląda prawie identycznie. Chodzi o to, że nie chcę tak żyć. Chcę, żeby czasami było wręcz niewygodnie i żebym mogła wyjść ze strefy komfortu. Ba, CHCE WYPOWIADAĆ NIEWYGODNĄ PRAWDĘ - wcale mnie to nie stresuję. Chcę doświadczać, czuć i przeżywać. Nie chce tracić życia na zamartwianie się czy to słuszna decyzja, chce poczuć, że ona jest moja. To chyba o to chodzi. Nie chce czekać, aż w końcu będzie moja wymarzona podróż. Życie to podróż, więc na co chcesz czekać?
W pewnym sensie jesteśmy naznaczeni. Dzisiejszy świat stawa przed nami wiele wyzwań. Jedno z najgorszych? Dopasowanie do reszty. Wartością nadrzędną nie jest wiedza. Znaczenie ma metka, marka i to jakie masz dzisiaj ubrania. To trochę podążanie za trendem bezosobowych mas, które chcą być kimś. Zapomnieli, że nie mogą być kimś dopóki nie będą sobą, do momentu kiedy nie zdefiniują siebie. Dobra materialne są wymuszane przez prasę, telewizję, media społecznościowe i co najgorsze przez naszych znajomych. Jeśli twoi znajomi trują Ci tyłek, żebyś kupiła to i to, bo oni to mają i wszyscy to mają i w ogóle będziesz fajna - zaufaj mi, nie są twoimi przyjaciółmi. Ocena człowieka po tym jak wygląda i "co" nosi jest dzisiaj wartością. Rozumiesz powagę tego słowa - wartość? Zdajesz sobie sprawę, że ludzie robią straszne rzeczy, żeby posiąść dobra materialne, które nie przybliżają ich pasji, nie poszerzają wiedzy ani ambicji? Ta chęć posiadania ma mieć wartość?
Komentarze
Prześlij komentarz